fair enough

31 grudnia 2010,

A kiedy trzeba?

Kära dagbok,


    24 grudnia to przewrotna data. W moim świecie symbolizuje zarówno przyjście jak i odejście.

    11 lat temu Tomasz Beksiński popełnił samobójstwo. W Wigilię Bożego Narodzenia splunął Stwórcy w twarz. Mieszkanie w którym popełnił ten czyn znajduje się jakieś 300 m dalej, na tym samym osiedlu. Znam adres. Chciałbym kiedyś zapukać i zobaczyć kto tam mieszka teraz. Beksiński [Tomasz] wydawał mi się zawsze osobą bliską, zwłaszcza teraz. Znów myślę o tym czynie. Myślałem o tym gdy miałem 15-16 lat. Dziś, z perspektywy czasu, nie wszystkie dawne czyny wydają się rozsądne. Warto było. Warto było poczekać. Dziś wydaje się to nieuchronne. Kiedyś smakowała mi chociaż kawa. Obecnie nic mi nie smakuje. Brak punktu zaczepienia.

    10 lat temu spędziłem pierwsze Święta z Ewą. W głowie. Ciasnej, z niewydolną wyobraźnią. Ewa Błaszczyk w programie Tomasza Lisa powiedziała, że Święta odsłaniają wszelkie braki, nie sposób nie dostrzec pustki. Prawda, to taki okres kiedy o Ewie myślę intensywniej. Jak byłoby gdyby była obok - szczególnie wtedy gdy patrzę na nowo poślubioną żonę brata. Jakkolwiek - może "puste" 10 lat to wystarczający okres aby pomyśleć o rozstaniu. Ta historia nudzi, irytuje. Wywołuje śmieszność i pachnie chorobą psychiczną, obsesją na przykład. Nic w niej romantycznego, wysokiego. A i Ją nuży, i wg Niej powinienem był dawno "zapomnieć". Nic co możnaby cenić. To wszystko jednak nic. Istotne jest jednak moje spostrzeżenie, że już nic pozytywnego, dobrego z tej historii nie można wydobyć.

    Pożegnanie z nadzieją na...

    Ja nie odchodze i noc nie spi,
    choc szum nadziei dawno zasnął
    i pociemniale z niekochania
    przecudne oczy moje gasną.


Agnieszka Osiecka - Ja nie odchodzę kiedy trzeba

Dodano w kategorii Ogólne o 17:47:56, Dodaj komentarz

09 grudnia 2010,

Anemia i wychudzenie

Kära dagbok,


    Zwykłem uważać, że mój patriotyzm wyraża się także w tym, że postrzegam Polki za najładniejsze kobiety na świecie. I nie chciałbym się wiązać z inną nacją. Jakkolwiek, od dwóch lat nie spotkałem się w celach nawet okołorandkowych z Polką i w najbliższym czasie się to nie zmieni. Za to na ICQ i GG (sporo rzadziej) zdarza mi się rozmawiać dziewczynami zza wschodniej granicy, które chętnie by do Polski przyjechały. I nawet, z wiadomych względów, byłyby dla mnie miłe (...). Nie upadłem tak nisko, jednak... mój patriotyzm dostał anemii, a ja myślę, że miłość do Ojczyzny nie musi być "wzajemna".

* * *

    Śniła mi się Ag.El. To dość zaskakujący produkt podświadomości, bo dziewczyna nigdy na mnie mocno nie podziałała. We śnie byliśmy razem. Zawsze miałem wrażenie, że jest bardzo mocno wychudzona. Przez okres pracy w Kropce zastanawiałem się czy ten typ tak ma czy też praca ją tak wykańcza. Odpowiedzi nie znalazłem. Jednak we śnie podświadomość, posiłkując się zapewne moimi rozmyślaniami, dodała jej trochę kilogramów, także dziewczę wyglądało o wiele smaczniej. Ubaw miałem cały poranek.

Dodano w kategorii Ogólne Sennik o 03:07:28, Dodaj komentarz

06 grudnia 2010,

Bardziej praktycznie do Niej mów

Kära dagbok,


    Gdzieś w alternatywnym świecie trafiam szóstkę w Totka, a rówieśniczki chcą ze mną chociaż rozmawiać. Gdzieś... skoro jednak jesteśmy tutaj...

* * *

    Na wiodącym portalu przeczytałem tekst o niepełnosprawnych kobietach, jak sobie radzą w życiu. Tutaj przypomniałem sobie jakąś wypowiedź Tuska o tym, że jego rząd stara się zapewnić ciepłą wodę w kranie. Nie jest to ocena jego rządu, ale te słowa mają coś wspólnego z niepełnosprawnymi. Zatem, wcielając się kobietę, nie jest ważne to, że przytyłam 2 kg, że odrzucili mnie w castingu do Mam Talent, ale to, że np. mogę sobie sama ugotować herbatę. Tym samym "Polityka ciepłej wody" stała się dla mnie bliższa i nieco bardziej zrozumiała, bo sam cieszę się ze zwykłego spaceru. I niewiele więcej.

Ty nie mów do mnie w romantycznej walucie
Ty bardziej praktycznie do mnie mów...


Dodano w kategorii Ogólne o 19:42:17, Dodaj komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.